Szybkość strony

Czy Elementor spowalnia stronę?

Michał Chmielewski · aktualizacja · 3 min czytania

Krótka odpowiedź

Sam Elementor nie musi spowalniać strony. W praktyce wolne strony na Elementorze mają zwykle kilka pakietów dodatków z widżetami, z których używa się jednego czy dwóch, wiele zagnieżdżonych sekcji, animacje i ciężkie zdjęcia. Elementor ma też wbudowane ustawienia wydajności, które często pozostają wyłączone. Uporządkowanie tego daje zwykle duży zysk bez zmiany systemu.

Dlaczego strony na Elementorze bywają wolne?

Elementor pozwala zbudować praktycznie każdy układ bez programowania – i to jest jego siła. Ta wygoda ma koszt: każdy element to kilka warstw kodu, a każdy pakiet dodatków to osobne skrypty i style. Strona budowana przez kilka lat, przez różne osoby, z dodatkami instalowanymi „na chwilę”, potrafi ładować kilka razy więcej kodu, niż potrzebuje.

Co najczęściej spowalnia stronę na Elementorze?

  • Pakiety dodatków – każdy ładuje swoje skrypty i style, często na każdej podstronie.
  • Głęboko zagnieżdżone sekcje – sekcja w sekcji w kolumnie to dużo zbędnego kodu. Nowsze kontenery tworzą go mniej.
  • Animacje przy wejściu – elementy „wjeżdżające” na ekran opóźniają pokazanie treści i mogą pogarszać wynik LCP.
  • Slidery i karuzele – ciężkie, a klienci rzadko oglądają dalsze slajdy.
  • Wiele czcionek i grubości – każda to osobny plik do pobrania.
  • Ikony z kilku bibliotek – całe zestawy ikon ładowane dla kilku symboli.
  • Wyłączone ustawienia wydajności – Elementor ma opcje ładowania tylko potrzebnych zasobów, które warto sprawdzić.

Jak sprawdzić, co obciąża Twoją stronę?

  1. Zmierz stronę w PageSpeed Insights i zobacz listę „Ogranicz nieużywany JavaScript/CSS” – nazwy plików często wskazują wtyczkę.
  2. Wypisz pakiety dodatków i sprawdź, z których widżetów naprawdę korzystasz. Wiele pakietów pozwala wyłączyć nieużywane widżety w ustawieniach.
  3. Policz animacje, slidery i czcionki na stronie głównej.
  4. Otwórz nawigator struktury w Elementorze i zobacz, jak głęboko zagnieżdżone są sekcje.

Często spowalniają

Slider na stronie głównejCzat ładowany przy wejściuWyskakujące oknaKilka wtyczek do cache narazKreator z nieużywanymi dodatkami

Zwykle nie przeszkadzają

Kopie zapasoweOchrona logowaniaFormularz ładowany tylko tam, gdzie jestJedna dobrze ustawiona wtyczka do cache

Ustawienia wydajności, które warto sprawdzić

W ustawieniach Elementora (zakładki dotyczące wydajności i funkcji) znajdziesz opcje, które zmniejszają ilość ładowanego kodu – na przykład ładowanie stylów i skryptów tylko tam, gdzie są używane, czy lżejszy kod układu. Nazwy i domyślne wartości zmieniają się między wersjami, dlatego przed włączeniem każdej opcji:

  1. zrób kopię zapasową,
  2. włączaj opcje pojedynczo,
  3. po każdej sprawdź kilka różnych podstron – szczególnie te z formularzami i niestandardowymi widżetami.

Proste zmiany w treści, które dużo dają

  • Zamień slider na jedno zdjęcie z hasłem i przyciskiem.
  • Wyłącz animacje wejścia dla elementów widocznych od razu po otwarciu strony.
  • Ogranicz czcionki do jednej rodziny w dwóch grubościach.
  • Przy przebudowie podstron korzystaj z kontenerów zamiast zagnieżdżonych sekcji.
  • Zmniejsz zdjęcia – opisuję to w poradniku Jak zmniejszyć zdjęcia na stronie bez utraty jakości?.

Kolejność porządków – od największego zysku

  1. Zdjęcia – zwykle największy i najprostszy zysk.
  2. Pakiety dodatków – wyłączenie nieużywanych widżetów lub całych pakietów.
  3. Slider i animacje na górze strony – wpływają bezpośrednio na to, jak szybko klient widzi treść.
  4. Ustawienia wydajności Elementora – po kolei, z testami.
  5. Czcionki i ikony – ograniczenie do tego, co faktycznie używane.
  6. Cache i skrypty zewnętrzne – na końcu, gdy strona jest już lżejsza.

Po każdym kroku warto zmierzyć stronę – widać wtedy, które zmiany dały najwięcej, i łatwo wycofać tę, która coś zepsuła.

Kiedy zmiana kreatora ma sens?

Rzadko. Przeniesienie strony z Elementora na inny system oznacza przebudowę każdej podstrony i ryzyko utraty treści. Ma sens dopiero wtedy, gdy strona i tak wymaga gruntownej przebudowy albo gdy po uporządkowaniu nadal nie da się osiągnąć akceptowalnej szybkości. W większości przypadków lepiej uporządkować to, co jest – a przy okazji odświeżyć wygląd.

Zastanawiasz się, czy nie lepiej zbudować wszystko od nowa? Zajrzyj do poradnika Odświeżyć starą stronę czy zrobić nową od zera?.

Pytania, które często padają

Czy muszę zrezygnować z Elementora, żeby strona była szybka?

Zwykle nie. Uporządkowana strona na Elementorze może osiągać dobre wyniki, a przeniesienie na inny system to duży koszt.

Co to są dodatki do Elementora?

Osobne wtyczki z dodatkowymi widżetami. Każda może ładować własne skrypty i style – nawet jeśli korzystasz z jednego widżetu.

Czy Elementor Pro jest wolniejszy od darmowego?

Nie z założenia. Liczy się to, z jakich funkcji korzystasz i jak są ustawione.

Czy kontenery są lepsze od sekcji i kolumn?

Zwykle tak – kontenery tworzą mniej zagnieżdżonego kodu. Przy przebudowie stron warto z nich korzystać.

Czy po porządkach nadal mogę edytować stronę jak dotąd?

Tak. Porządkuję to, co spowalnia, ale sposób edycji w Elementorze zostaje ten sam.

Michał Chmielewski

Poznajmy się

Michał Chmielewski

Łączę techniczne podejście ze zrozumieniem realnych potrzeb biznesu. Zajmuję się usprawnianiem istniejących rozwiązań – od stron internetowych i sklepów WooCommerce po bardziej złożone procesy i systemy.

Pracujesz bezpośrednio ze mną – od pierwszego przeglądu strony, przez wdrożenie zmian, aż po podsumowanie wykonanych prac.

Więcej o mnie

Bezpłatny przegląd

Sprawdzę to na Twojej stronie – bezpłatnie

Wyślij adres. Dostaniesz e-mailem:

  • wynik szybkości na telefonie z wyjaśnieniem,
  • podgląd, jak Twój link wygląda na Facebooku,
  • listę danych, których brakuje Google i asystentom AI,
  • moją opinię, od czego zacząć.
Dodaj imię lub wiadomość (opcjonalnie)
Zgoda (dobrowolna – przegląd wykonam także bez niej)

Odpowiem w ciągu 2 dni roboczych. Dostaniesz e-mail z wynikiem szybkości na telefonie, podglądem linku na Facebooku i listą brakujących danych dla wyszukiwarek. Bez zobowiązań.

Administratorem danych jest Michał Chmielewski. Dane przetwarzam, żeby wykonać przegląd na Twoją prośbę (art. 6 ust. 1 lit. b RODO), a gdy wyrazisz zgodę – także w celu wysyłki ofert (art. 6 ust. 1 lit. a RODO). Masz prawo dostępu, sprostowania, usunięcia danych i wycofania zgody. Polityka prywatności